Przekonanie, że kobiety są bardziej emocjonalne niż mężczyźni, to jeden z najbardziej rozpowszechnionych stereotypów dotyczących płci. Wiele oczekiwań społecznych wobec dziewczynek dotyczy właśnie emocjonalności. Słyszą: „Bądź ciepła, miła, opiekuńcza, wrażliwa”, a z drugiej strony: „Jesteś przewrażliwiona” albo: „Czemu jesteś taka smutna? Wyluzuj się, uśmiechnij”, „No już, nie płacz! Nie wyglądasz wtedy ładnie”. To jakie właściwie mają być dziewczynki?

Stereotypy związane z płcią, zawierające zbiór przekonań o tym, jakie są kobiety i dziewczynki, a jacy mężczyźni i chłopcy, ograniczają wybory naszych dzieci. Umacniają sztywny podział ról społecznych, czyli oczekiwań wobec osób różnej płci.

Przeczytaj także tekst: O tym, że stereotypy płci mają się dobrze (i co możemy z tym zrobić).

Tymczasem według nauki mężczyźni i kobiety przeżywają te same emocje, a jedynie inaczej je wyrażają [1]. Większość badań i analiz wskazuje, że to kultura, wychowanie i społeczne oczekiwania wobec chłopców i dziewczynek są ważniejsze niż czynniki biologiczne. Do większej emocjonalności, łagodności, opiekuńczości i posłuszeństwa bardziej socjalizujemy dziewczynki niż chłopców. Ich z kolei wychowujemy do większej niezależności, orientacji na osiąganie celów, a także agresywności i mniejszej emocjonalności [2].

Różnice w ekspresji emocji pojawiają się w okresie przedszkolnym, czyli między czwartym a szóstym rokiem życia. Dziewczynki zaczynają wyrażać wtedy więcej smutku i lęku niż chłopcy.

Ta różnica widoczna jest potem też wśród dorosłych. Wyjątkiem jest złość – tę emocję częściej wyrażają mężczyźni [3] [4] [5].

W tym kontekście pojawia się wiele pytań, np. jak chłopcy radzą sobie z lękiem i smutkiem, jeśli też je czują, tylko rzadziej wyrażają? Jak dziewczynki radzą sobie ze złością? Przecież te uczucia nie wyparowują tylko dlatego, że społeczne normy i oczekiwania blokują ich ekspresję. Czy tutaj właśnie należy szukać źródeł smutnego i zatrważającego faktu, że mężczyźni (w Polsce) popełniają samobójstwa siedmiokrotnie częściej niż kobiety [6]? Czy to w tym momencie zaczyna się historia wielu kobiet, które w dorosłym życiu pozwalają, by przekraczać ich granice, nie czując nawet, że mają prawo się przed tym bronić?

No uśmiechnij się! Ale nie za bardzo!

W tym obrazie jest jeszcze jeden szczegół. Jeszcze jedna porcja oczekiwań. Niech te dziewczynki będą emocjonalne i wrażliwe (przyda się im to, kiedy zostaną matkami), ale może nie za bardzo (bo to jednak męczące dla otoczenia): „Zbyt dużo emocji to też niedobrze”, „Jesteś przewrażliwiona”, „Co taka jesteś skwaszona? Weź się rozchmurz, uśmiechnij. No… Od razu lepiej. Ładniej”. Są takie emocje, które nie pasują do ładnego świata i są dla niego niewygodne. Nie pasują też do obrazu będącego idealnym spełnieniem roli społecznej – spokojnej, zadowolonej i uśmiechniętej żony i matki.

Jak pokazują badania, przekonanie o większej emocjonalności kobiet może być dla nich przeszkodą na ścieżce zawodowej.

Emocjonalność bywa bowiem postrzegana jako „brak panowania nad własnymi emocjami” [7]. Przyjęło się, że kobiety w mniejszym stopniu niż mężczyźni potrafią kontrolować wpływ emocji na swoje myśli i zachowania. Sporego zamętu w kwestii pożądanych społecznie emocji doświadczają często kobiety na wyższych stanowiskach – oczekuje się od nich, by okazywały wystarczająco dużo emocji (np. ciepła i sympatii), ale absolutnie nie ZA dużo [8]. Te sprzeczne oczekiwania towarzyszą dziewczynkom od dziecka, tworząc kontekst, w którym trudno się poruszać: lepiej nie okazuj zbyt dużo emocji, zwłaszcza jeśli to złość lub duma (te zarezerwowane są dla mężczyzn), ale uważaj też, żebyś nie okazywała za mało emocji. Mówi o tym wiele wpływowych kobiet, np. Hillary Clinton.

Oto mój dylemat… jako kobieta zajmująca wysokie stanowisko publiczne lub starająca się o prezydenturę, tak jak ja, musisz być świadoma tego, jak ludzie będą cię osądzać za bycie, cytuję, „emocjonalną”, w jaki sposób poruszasz się po stosunkowo wąskiej ścieżce – bycia sobą, wyrażania siebie, okazywania uczuć, ale nie w sposób, który wyzwala wszystkie negatywne stereotypy.
Hillary Clinton [9]

Tym, co możemy dać naszym dzieciom, jest wsparcie w budowaniu ich samoświadomości i niezależności od oczekiwań innych. Większa świadomość siebie, swoich emocji i potrzeb oraz poczucie, że to wszystko jest naturalne, daje możliwość sprawnego nawigowania pomiędzy oczekiwaniami społecznymi. Jeśli wiem, co czuję, jeśli czuję, że mam prawo do tych odczuć, wtedy łatwiej mi decydować, kiedy chcę być w zgodzie z tym, czego ode mnie oczekują inni.

Masz prawo czuć to, co czujesz

W 23. numerze „Kosmosu dla dziewczynek”, zatytułowanym „Idź w dzicz”, zapraszam do przyjrzenia się Dzikim Uczuciom. To te, które nie zawsze „ładnie” wyglądają i nie zawsze wszystkim się podobają. Czasem nazywamy je negatywnymi. To określenie w potocznym języku nie jest bardzo trafne – sugeruje, że są emocje, które są „złe”. Tymczasem wszystkie są bardzo ważne. W tym numerze piszemy o złości – informującej o przekroczonych granicach, strachu i wstręcie, które ostrzegają nas przed niebezpieczeństwami, i smutku dającym czas na zebranie sił po stracie.

Bibliografia:

[1] LaFrance, M., & Banaji, M.R. (1992). Toward a reconsideration of the gender-emotion relationship. In H. S. Clark (Ed.), Emotion and social behavior (pp. 178–201). Thousand Oaks, CA: Sage.

[2] Wester, S., Vogel, D., Pressly, P., Heesacker, M. (2002). Sex Differences in Emotion: A Critical Review of the Literature and Implications for Counseling PsychologyThe Counseling Psychologist, 30 (4): 630–652. doi:10.1177/00100002030004008S2CID 145737877. [3] Chaplin, T.M. (2015). Gender and Emotion Expression: A Developmental Contextual Perspective. Emotion review : journal of the International Society for Research on Emotion7(1), 14–21. https://doi.org/10.1177/1754073914544408 [4] Jansz, J. (2000). Masculine identity and restrictive emotionality. Gender and Emotion: Social Psychological Perspectives. pp. 166–186.  [5] Brody, L. R., Hall, J. A. (2008). Gender and emotion in context. Handbook of Emotions, 3: 395–408. [6] https://www.who.int/mental_health/suicide-prevention/country-profiles/POL.pdf?ua=1 [7] Brescoll, V.L. (2016). Leading with their hearts? How gender stereotypes of emotion lead to biased evaluations of female leaders. The Leadership Quarterly, 27(3), 415–428. https://doi.org/10.1016/j.leaqua.2016.02.005 [8] Kelly, J.R., & Hutson-Comeaux, S. L. (2000). The appropriateness of emotional expression in women and men: The double-bind of emotion. Journal of Social Behavior and Personality, 15(4), 515–528. doi: WOS:000178240900005 [9] Clinton, H.R. (2016). Hillary Clinton Interview/Interviewer: A. de Cadenet. The conversation with Amanda de Cadenet. Los Angeles, CA: Lifetime Network Television, January 12.

Ten tekst nawiązuje do 23. numeru magazynu „Kosmos dla dziewczynek”

NR 23 / IDŹ W DZICZ

Ten tekst nawiązuje do 23. numeru magazynu „Kosmos dla dziewczynek”

NR 23
IDŹ W DZICZ