Ile to już czasu? Trwa odliczanie dni spędzonych w odosobnieniu: 50, 60, 70… Ile ich jeszcze przed nami? Powoli wracamy do tak zwanej normalności – normalności w maseczce, z zachowaniem dystansu dwóch metrów. Jaki ślad zostawi ten czas w nas i w naszych dzieciach? Co warto pielęgnować, a na co uważać?

Jasne, że nikt z nas nie jest wróżką czy wróżem. Trudno przewidywać przyszłość, zwłaszcza w tak niecodziennej sytuacji, której staliśmy się przypadkowymi uczestnikami. Trochę już jednak wiadomo o konsekwencjach ograniczonych kontaktów społecznych, znamy też pierwsze wyniki badań dotyczących stanu psychicznego Polaków. Co z nich wynika? Na pewno to, że warto uważnie obserwować siebie i swoje dzieci.

Niezależnie od tego, w jakim momencie życia zastało cię #zostańwdomu, możesz mieć już dość. Dla jednych izolacja oznacza po prostu samotność, bierność i bezruch, dla innych przeciążenie, frustrację, nadmiar obowiązków. Niektórzy z nas mogą przeżywać duży niepokój o własne zdrowie, o zdrowie bliskich i niepewność sytuacji zawodowej i finansowej. We wstępnym raporcie badaczy z Uniwersytetu Warszawskiego o obecnym stanie zdrowia Polaków [1] możemy przeczytać, że 75 proc. badanych określa sytuację pandemii jako stresującą. Prawie tyle samo osób obserwuje u siebie objawy typowe dla stresu – ciągłe myślenie o tej sytuacji, zamartwianie się, problemy z koncentracją czy ze snem.

Z dziećmi jest o tyle trudniej, że one czasem nawet nie wiedzą, że to, co akurat czują, to lęk. I że ma to związek z koronawirusem. Objawy nasilonego niepokoju mogą się u nich manifestować tak jak u dorosłych, np. przez kłopoty ze spaniem lub jedzeniem, z koncentracją, drażliwość, skłonność do płaczu i irytacji. Więcej o tym możesz przeczytać w tekście Wzmocnij się, czyli jak radzić sobie z lękiem i stresem .

Zdrowie psychiczne Polek i Polaków

Z nim i przed koronawirusem nie było za dobrze. W raportach na ten temat można przeczytać, że prawie 25 proc. Polek i Polaków [2] doświadcza w życiu zaburzeń psychicznych. Część więcej niż jednego na raz. Co roku wzrasta liczba osób z rozpoznanymi problemami wymagającymi leczenia – zaburzeniami nastroju, zaburzeniami nerwicowymi, nadużywaniem alkoholu. Wydaje się, że jako naród nie najlepiej radzimy sobie z frustracją, rozdrażnieniem, zniechęceniem i bezradnością. Powszechnie stosowanymi sposobami na trudne uczucia są niedopuszczanie ich do siebie – ucieczka w pracę, działanie czy alkohol – lub wyładowywanie ich – agresja i przemoc.

W jakiej sytuacji postawiła nas pandemia? W dużej mierze ograniczyła nasze kontakty społeczne, podczas gdy to one, dając wsparcie, w znaczący sposób chronią nas przed stresem. Spowodowała fizyczne zatrzymanie, ograniczyła możliwość ruchu na powietrzu, uprawiania sportów, co z kolei wpływa na cały nasz organizm i wydzielanie hormonów.

Izolacja związana z pandemią może być również czasem konfrontacji z jakością naszych relacji, tym, jak wygląda nasze życie rodzinne, może zarówno pokazać mocne, jak i obnażyć jego słabe strony.

Nic więc dziwnego, że możemy doświadczać nasilenia trudności, z którymi borykaliśmy się już wcześniej. Znaleźliśmy się w trudnej sytuacji, a wszystkie uczucia zostały zatrzymane przez cztery ściany naszych domów. Ponad połowa osób badanych przez naukowców z Uniwersytetu Warszawskiego zgłaszała objawy, które świadczą o pogorszeniu ich codziennego funkcjonowania. Aż 62 proc. uczestników badania wskazało na nasilone objawy lęku uogólnionego (np. stałe odczuwanie lęku, nadmierne zamartwianie się), a nasilone objawy depresyjne zgłaszało 38 proc. badanych.

Portret młodej kobiety schowanej za folią bąbelkową Fotografia: Sharon McCutcheon, Unsplash.com

A co z dziećmi?

Szacuje się, że depresja dotyka około 20 proc. nastolatków (niektóre źródła podają, że nawet 65 proc.) [3]. Niestety wciąż brakuje danych dotyczących tego, jak dzieci odnalazły się w koronawirusowej rzeczywistości, nie ma jednak wątpliwości, że to dla nich wyjątkowo trudny czas. W wywiadzie zatytułowanym Trudno się nie bać mówi o tym Maria Reimann z Interdyscyplinarnego Zespołu Badań nad Dzieciństwem, który tworzy dziecięce archiwum pandemii. Poza tym w badaniach wśród osób pełnoletnich najwyższy poziom trudności obserwowano u najmłodszych osób objętych badaniem (18–24 lata) [4]. Skala wyzwań, którym musieli stawić czoła, była ogromna: ograniczenie tak ważnych kontaktów z rówieśnikami i przestawienie się na edukację zdalną mogło wywoływać niepokój i niepewność – „czy sobie poradzę?”.

Podobnie wyglądała rewolucja w przypadku młodszych dzieci. Naprawdę warto przyjrzeć się, w jakim stanie kończą ten dziwny rok szkolny, choćby po to, by lepiej zadbać o ich potrzeby w czasie wakacji.

I rozmawiać – bo bycie blisko i rozmowa mogą je chronić przed paniką i samotnością w obliczu zagrożenia, tego bardziej i tego mniej realnego. Jak to robić? O tym przeczytasz w tekście Jak rozmawiać z dziećmi o koronawirusie?

Oczywiście nie znaczy to, że wszyscy skończymy z depresją i zaburzeniami lękowymi. Jednak ryzyko jest większe niż dotąd. Dlatego warto się pod tym kątem przyglądać sobie i swoim dzieciom i w razie wątpliwości konsultować się z psychologiem czy psychiatrą. W Polsce wiedza na temat zaburzeń psychicznych nadal jest niewielka, często obarczona różnymi stereotypami. Wciąż niewielki odsetek cierpiących trafia do lekarza, a barierą okazuje się nie tylko trudność dostania się do specjalisty, ale też przekonania – przecież trzeba wziąć się w garść, a nie wymyślać kolejne wymówki.

Nie przegap tego, co dobre

Ewolucyjnie jesteśmy wrażliwsi na spostrzeganie bodźców negatywnych. Dawniej nieraz ratowało nam to życie, obecnie nie jesteśmy narażeni na niebezpieczeństwa, które zagrażały naszym przodkom, jednak nasz mózg w tym zakresie bardzo się nie zmienił. Dlatego w sytuacji zagrożenia i niepewności, które niesie za sobą pandemia, jesteśmy bardziej narażeni na stres i trudności psychologiczne.

Na szczęście nasz plastyczny mózg ma niezwykłą zdolność szybkiego dostosowania się do sytuacji. Do pewnego stopnia możemy nawet decydować, jakie siły będą go kształtować. Rick Hanson, neuropsycholog, terapeuta i autor książki Szczęśliwy mózg [5], przekonuje, że im więcej uwagi poświęcimy pozytywnym aspektom naszego życia i dobrym chwilom, które nas spotykają, tym większy bufor będziemy mieć wobec negatywnych zdarzeń.

Neuropsychologia podpowiada – cokolwiek dobrego do ciebie przychodzi: zapach jaśminu, ciepły dzień, smak truskawek, miła rozmowa, poświęć chwilę, by z tym pobyć, zwróć uwagę na to odczucie, emocję, przyjemność. Wyobraź sobie, że to „dobro” zatrzymuje się w tobie, doceń je. Kiedy jesteś z dziećmi, pytaj je o to, co jest dla nich przyjemne, zwracaj na to uwagę.

Ile takich dobrych momentów było w czasie #zostańwdomu? Ile takich dobrych chwil przeżyliśmy? Może były momenty, kiedy czuliśmy, że czas płynie wolniej i spokojniej? Może, oprócz wielu nerwów, mieliśmy więcej dobrego czasu z bliskimi? Może odczuliśmy, jak bardzo ważni są ludzie w naszym życiu? Może okazało się, że nawet w czasie kryzysu nasza rodzina jakoś sobie radzi? Może dowiedzieliśmy się czegoś ważnego o sobie lub o swoich dzieciach? Warto zbierać te dobre chwile i budować z nich zaporę dla stresu.

Gdzie możesz szukać wsparcia?

  • Warszawskie placówki, gdzie można uzyskać pomoc w związku z pandemią: http://cpp.uw.edu.pl/bezplatna-pomoc-w-w-wie
  • Antydepresyjny Telefon Forum Przeciw Depresji, tel. 22 594 91 00, czynny w środy i czwartki w godz. 17.00–19.00
  • ITAKA – antydepresyjny telefon zaufania, tel. 22 484 88 01, czynny w poniedziałki i czwartki w godz. 17.00–20.00
  • Telefon Zaufania dla Osób Dorosłych w Kryzysie Emocjonalnym, tel.116 123, czynny od poniedziałku do piątku od godz. 14.00–22.00 (połączenie bezpłatne)
  • Ośrodek Interwencji Kryzysowej – pomoc psychiatryczno-pedagogiczna, tel. 22 855 44 32
  • Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży, tel. 116 111
  • Bezpłatny Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka, tel. 800 12 12 12, czynny codziennie w godz.12.00–2.00
  • Centrum Praw Kobiet, Telefon Zaufania: 22 621 35 37, Telefon Interwencyjny: 600 070 717, dyżury w godz. 10.00–16.00 – psychologiczny: od poniedziałku do piątku (bez czwartków), prawny: czwartki. Dla osób, które znalazły się w trudnej sytuacji i potrzebują natychmiastowego interwencyjnego wsparcia.

Bibliografia:

[1] Zdrowie psychiczne w czasie pandemii Covid-19, Raport wstępny z badania naukowego kierowanego przez dr hab. Małgorzatę Dragan, [dostęp 16.06.2020] http://psych.uw.edu.pl/2020/05/04/zdrowie-psychiczne-w-czasie-pandemii-covid-19-raport-wstepny-z-badania-naukowego-kierowanego-przez-dr-hab-malgorzate-dragan/ [2] Zdrowie psychiczne Polaków, Raport EZOP, [dostęp 16.06.2020] https://ezop.edu.pl/ezop‑i/ [3] Dmowska A., Nowicka-Sauer K., Depresja wśród młodzieży – problem wciąż aktualny, „Forum Medycyny Rodzinnej”, 9 (2), 2020, s. 124–126 [4] Raport z I fali badania podłużnego Uwarunkowania objawów depresji i lęku uogólnionego u dorosłych Polaków w trakcie epidemii Covid-19, [dostęp 16.06.2020] http://psych.uw.edu.pl/2020/05/27/raport-z-i-fali-badania-podluznego-uwarunkowania-objawow-depresji-i-leku-uogolnionego-u-doroslych-polakow-w-trakcie-epidemii-covid-19/ [5] Hanson R., Szczęśliwy mózg, GWP, Gdańsk 2018

Zapoznaj się z najnowszym 45. numerem magazynu „Kosmos Dla Dziewczynek”

NR 45 / DO DZIEŁA!

Zapoznaj się z najnowszym 45. numerem magazynu „Kosmos Dla Dziewczynek”

NR 45 / DO DZIEŁA!