Jakim zwierzakiem dzisiaj jesteś? Dzikim mustangiem, młodym lwem, towarzyskim słoniem, przytulaśnym koalą czy śpiącym leniwcem? To dobre pytania, gdy chcemy porozmawiać z dziećmi o ich potrzebach.

Potrzeba to całkiem naturalny stan organizmu, któremu brakuje czegoś ważnego. To ona jest naszym motorem, motywacją do działania. Jest szczególnym rodzajem „niespełnienia” czy napięcia, które chcemy usunąć. Gdy potrzebujemy odpoczynku, możemy się zdrzemnąć, zrobić sobie przerwę w pracy, wyjść z zatłoczonego pokoju czy spędzić kilka chwil z relaksującą książką lub muzyką, żeby poczuć się lepiej. Kiedy potrzebujemy ruchu, wybieramy jakąś aktywność fizyczną, która tę potrzebę choć trochę zaspokoi – na chwilę wstajemy od biurka, przeciągamy się, idziemy do kuchni po herbatę.

Nasze potrzeby są nierozerwalnie związane z emocjami. Kiedy są zaspokojone, czujemy radość, błogość, spokój, szczęście. Niezaspokojone wywołują stan frustracji, irytację, smutek. Potrzeby i powiązane z nimi emocje podpowiadają, do czego dążyć i czego unikać. Bez nich nie bylibyśmy w stanie przeżyć, a tym bardziej zadbać o poczucie równowagi i dobrostanu.

Potrzeby są potrzebne

Repertuar naszych potrzeb zmienia się w ciągu życia. Długo uważano, że maleńkie dzieci potrzebują jedynie pożywienia, snu i suchej pieluszki. Dziś wiadomo, że tych potrzeb jest znacznie więcej i tylko niewielka ich część jest czysto fizjologiczna. Zaspokojenie niektórych – jak potrzeby pokarmu czy schronienia – jest niezbędne do przeżycia. Zaspokajanie innych – potrzeby kontaktu czy uwagi – to podstawa zdrowego rozwoju emocjonalnego i społecznego.

Dzieci pod tym względem są prawie całkowicie zależne od dorosłych. Ważną rolą opiekunów jest pomaganie dziecku w rozpoznawaniu potrzeb, nauce sposobów ich zaspokajania i radzenia sobie, kiedy są one niezaspokojone. I choć to zadanie wpisane jest na stałe w bycie rodzicem, to wcale nie jest łatwe, bo dzieci mają ograniczone możliwości komunikowania, a nasz stosunek do potrzeb, za sprawą naszych własnych doświadczeń, też czasem bywa skomplikowany.

Niektórzy z nas są nauczeni, że potrzeba to słabość, a dużą wartością jest samowystarczalność i niezależność. Czasem z powodu niskiej samooceny czujemy, że nie zasługujemy na pomoc innych w zaspokojeniu naszych potrzeb, albo – jeśli już pomoc otrzymamy – natychmiast chcemy się odwzajemnić. Tymczasem w potrzebach nie ma nic złego. Każdy z nas je ma i są one ważne.

Niektóre są wspólne dla wszystkich zwierząt – warto się do tego odwołać podczas naszej rozmowy z dziećmi.

Opiekujmy się potrzebami-zwierzakami

Wyobraźmy sobie, że potrzeba to zwierzątko, które czeka na naszą opiekę. Jeśli potrzebujesz towarzystwa, jesteś jak słoń – słonie zawsze żyją w stadzie i opiekują się sobą nawzajem. Jeśli potrzebujesz bawić się i zaspokajać ciekawość, jesteś jak młody lew, który dokazując, rozładowuje swoją energię i ćwiczy ważne umiejętności.

Jak możemy zaopiekować się potrzebami swoimi i swoich dzieci?

  • Budujmy swój własny język do rozmawiania o nich. Warto skorzystać ze „zwierzakowych” metafor. Ich zaletą jest też to, że traktują potrzeby jako coś naturalnego, co nieustannie towarzyszy nam w życiu i jest źródłem motywacji do działania.
  • Obserwujmy siebie i pomagajmy dziecku w rozpoznawaniu jego potrzeb. Trafne rozpoznawanie wymaga uwagi i można się go nauczyć. Znasz na pewno dzieci, które najbardziej skaczą i dokazują wtedy, kiedy potrzebują odpoczynku – im na pewno warto zadawać pytanie: „Jakim zwierzakiem teraz jesteś?”.
  • Dajmy sobie i naszemu dziecku zgodę na posiadanie potrzeb i odczuwanie emocji, zaakceptujmy je. To normalne je mieć i czuć. To też normalne, że potrzeby i uczucia się zmieniają. Dziś możesz potrzebować towarzystwa, a jutro spokoju. Dziecko w jednej chwili może potrzebować bliskości i czułości, a za chwilę swobody i autonomii.
  • Szukajmy razem sposobów na zaspokajanie potrzeb. Mogą być bardzo różne! Kiedy potrzebujemy odpoczynku, możemy się zdrzemnąć, poleżeć w ciszy, popatrzeć w niebo, poczytać, posłuchać muzyki, zrobić kilka łagodnych ćwiczeń albo… przebiec 10 kilometrów. Ile ludzi, tyle sposobów. A jak ty najlepiej odpoczywasz? Co pomaga twojemu dziecku? Szukajcie tego, co rzeczywiście działa, jest w zgodzie z wami, waszym otoczeniem, wartościami.

Ten tekst nawiązuje do 9. numeru magazynu „Kosmos dla dziewczynek”

NR 9 / ZWIERZAKI

Ten tekst nawiązuje do 9. numeru magazynu „Kosmos dla dziewczynek”

NR 9
ZWIERZAKI